Mam dwadzieścia siedem lat i jestem z wykształcenia tłumaczem dwóch języków. Mam opanowany angielski i rosyjski. Pracę znalazłam bez problemu. Na początku uczyłam angielskiego w szkole podstawowej. Jednak zarobki nie satysfakcjonowały mnie i w tej chwili moim nowym miejscem pracy jest biuro tłumaczeń. Zarabiam o wiele więcej i do pracy mam pięć minut piechotą. Tak mi się poszczęściło. W naszym biurze pracuje kilku tłumaczy. Moją działką jest język rosyjski. Czasami zastępuję kolegę, którego specjalnością jest angielski. On ma najwięcej pracy i pomagamy sobie nawzajem. Dodatkowo, biuro tłumaczeń posiada w swojej ofercie usługę tłumaczenia z lub na język niemiecki, włoski, hiszpański i francuski. Oferta jest bogata i mamy bardzo wielu zadowolonych klientów. O dziwo język rosyjski jest coraz bardziej popularny i mam coraz więcej z nim pracy. nasze biuro tłumaczeń znajduje się na peryferiach starego miasta. Mamy bardzo dobry dojazd, słyniemy z krótkiego terminu oczekiwania i profesjonalnej kadry pracowniczej. Planujemy otworzyć taką samą placówkę w innym mieście.